Najlepsze gry planszowe na imprezę

Jak najlepiej zintegrować i rozbawić towarzystwo na domówce? Można zaproponować wspólne gotowanie, tańczenie czy karaoke, choć zawsze istnieje ryzyko, że nie trafimy z czymś w gust gości. O wiele pewniejszym sposobem na udaną imprezę są gry planszowe. Te stworzone z myślą o domówkach, powinny być łatwe do wytłumaczenia nowemu gronu graczy, niedługie i najlepiej pozwalające bawić się w większym gronie. Poniżej prezentujemy najlepsze gry planszowe Muduko na imprezę.

#1. Wirus!

 

To bestsellerowa karcianka, która jest nieodłącznym towarzyszem domówek i luźnych spotkań towarzyskich. Zasady są banalne – gracze starają się jak najszybciej skompletować ciało złożone z czterech zdrowych organów. Dzięki rozmaitym kartom mogą nie tylko chronić swoje organy, ale przede wszystkim zarażać wirusami organy innych graczy oraz stosować różne nieetyczne terapie pozwalające na przykład ukraść daną kartę przeciwnikowi. „Wirus!” podoba się osobom w różnym wieku – zwłaszcza tym, które lubią negatywną interakcję.

#2. Mix Tura

Toż to nawet sam tytuł wskazuje, że to godny kandydat na zakrapianą imprezę! „Mix Tura” to zwariowana karcianka, w której każdy z graczy kolejno wykonuje polecenia zawarte na kartach. Celem zabawy jest unikanie trucizn i pozostanie ostatnim żywym goblinem. Jeżeli szukacie gry, w którą może grać równocześnie 10 osób i zależy Wam na niekontrolowanych wybuchach śmiechu to „Mix Tura” będzie idealnym wyborem. Zasady są tak proste, że wystarczy usiąść i wytłumaczyć je nowicjuszom w locie.

#3. Gra z jajem

„Gra z jajem” to must have na każdej imprezie i to bez względu na wiek jej uczestników. Co rundę jeden z graczy wciela się w rolę reżysera, który szybko wykłada kolejne klatki filmu z wizerunkami zwierząt – jedna na drugą. Zadaniem pozostałych osób jest obserwowanie filmu i przerwanie go w momencie, gdy zaobserwują 5 lub więcej jajek. Banał? Niekoniecznie! Każda kura, która pojawi się po jajku „siada” na nim, co sprawia, że staje się ono „niewidoczne”, a każdy lis występujący po kurze porywa ją, co sprawia, że jajko znów „powraca” i liczy się do warunku zwycięstwa. W talii znajdziecie ponadto znacznie więcej kart, które dodają nowe zasady i stopniowo utrudniają rozgrywkę. Świetny trening spostrzegawczości, refleksu i pamięci.

#4. Gra pomyłek

gra pomyłek

Jakiego koloru jest niebo? Myślicie, że niebieskie? W „Grze pomyłek” prawidłowe odpowiedzi nie zawsze są punktowane – czasem to te absurdalne zagwarantują sukces! Tę kieszonkową karciankę bez problemu zmieścisz w kurtce czy damskiej torebce i zabierzesz ze sobą do pubu czy na piknik towarzyski. Dzięki nieograniczonej liczbie graczy i super łatwym zasadom sprawdzi się idealnie na każdej imprezie. W talii znajdziecie 54 karty z pytaniami. W swojej turze gracz czyta jedno z pytań, ale zaraz potem pokazuje kartę, która określa, czy podana odpowiedź ma być prawidłowa, czy fałszywa. Pytania mogą być też podchwytliwe, a wtedy jedyną dobrą odpowiedzią jest krzyknięcie, że jest absurdem! Punktuje najszybsza i oczywiście właściwa reakcja.

#5. Banda Stworów

Niech Was nie zmyli okładka prezentująca słodkie potworki. „Banda Stworów” to nie tylko gra dla dzieci, ale i doskonała imprezówka dla dorosłych. To niezwykła wariacja na temat gry w kalambury. Gracze dzielą się na drużyny, które na przemian starają się odnaleźć wśród rozsypanych na stole kafelków odpowiedniego stworka. Jedna osoba z drużyny losuje kafelek i rzuca kością określającą zakazane kategorie, których nie wolno używać do tworzenia opisów potworka. Zespołowa gra pod presją czasu jest zawsze zabawna, a już zwłaszcza wtedy, gdy liczy się w niej dobra komunikacja. To kolejny tytuł, w który można grać praktycznie bez limitu osób.

#6. Pchli Cyrk

Spokojniejszą pozycją, która sprawdzi się w mniejszym gronie osób jest „Pchli Cyrk”. Zadaniem graczy jest zbieranie zestawów kart, które dadzą na koniec punkty. Mechanika obraca się nie tylko wokół strategii, ale głównie polega na testowaniu własnego szczęścia. Gracz może bowiem odkrywać z talii tyle kart, ile zapragnie, by dobrać sobie jedną z nich, ale jeżeli odkryje dwie w takim samym kolorze – odchodzi z kwitkiem i musi puścić kolejkę. Nie brakuje tu emocji, które sprawiają, że towarzystwo zawsze ma ochotę na rewanż.

#7. Stwory z Obory

Polska, przezabawna i dynamiczna karcianka w klimacie wiejskiego fantasy spodoba się na pewno młodzieży i dorosłym spragnionym intensywnej rywalizacji. Zasad jest tu akurat najwięcej ze wszystkich gier w tym zestawieniu, ale rekompensują to wyborny, czarny humor i rewelacyjne ilustracje. Gracze wcielają się w żądnych sławy wieśniaków. W swojej turze gracz dobiera jedną kartę wydarzenia i jedną kartę stwora. Oceniając swoje siły może zdecydować się na walkę mając na uwadze, że pozostałe osoby z pewnością mu ją utrudnią lub wystawić na stwora zlecenie dla rywala samemu podkładając mu dodatkowe przeszkody. W „Stwory z Obory” zagracie w maksymalnie pięcioosobowym gronie.

#8. Postaw na klocka!

Jeżeli macie ochotę na zmagania zręcznościowe, to „Postaw na klocka!” będzie strzałem w dziesiątkę. Ta imprezowa gra planszowa co rundę połączy Was w inne drużyny, których celem będzie jak najszybsze wybudowanie według wzoru z karty odpowiedniej konstrukcji. Ta drużyna, która zrobi to najszybciej otrzymuje punkt. Jednak jeżeli zawodnik stanie na czerwonym polu na torze punktacji, musi dobrać kartę utrudnienia i grać dalej stosując odpowiedni chwyt. To pełna śmiechu gra rywalizacyjno-kooperacyjna, w którą zagracie od 2 do 6 osób.

Zobacz inne wpisy