Łapkosztuczki-sztuczkołapki. Ewolucja dłoni

ewolucja dłoni

Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale nasze dłonie to arcydzieło ewolucji! Niesamowite jest to, że mogą precyzyjnie manipulować bardzo drobnymi przedmiotami, ale mieć także bardzo mocny chwyt! I tylko ludzie, ze wszystkich ssaków naczelnych mają taką zdolność korzystania z dłoni.

Jedne z nowszych badań na Uniwersytecie w Utah wykazały, że motorem ewolucji ludzkiej dłoni była… walka! To zaciśnięta pięść daje silniejszy cios niż uderzenie płaską dłonią. Jednak to nie wyjaśnia wszystkiego, ponieważ dawno, dawno temu ludzka dłoń nie była zdolna do manipulowania precyzyjnymi przedmiotami, na co wskazują znaleziska na przykład kamiennych narzędzi, które były duże i toporne. Wynika to oczywiście z możliwości technologicznych, ale także z tego, jakimi przedmiotami mogli się posługiwać nasi przodkowie. Tak więc na współczesny kształt naszych dłoni miało wpływ używanie narzędzi. Stawały się one coraz bardziej precyzyjne, ponieważ ludzkie dłonie były coraz sprawniejsze.

A swój początek ma to w przełomowym wydarzeniu, czyli wtedy, gdy człowiek się wyprostował i jego dłonie przestały być tylko podpórkami podczas chodzenia. Dłonie zaczęły pełnić inne funkcje, czyli właśnie korzystanie z przedmiotów i wytwarzanie narzędzi. Jednak są też badania, które wykazują, że dłoń ludzka ewoluowała długo wcześniej niż datuje się najstarsze znaleziska narzędzi… Jest to więc złożony problem, nad którym naukowcy cały czas pracują.

Bardzo ważnym odkryciem było również to, że okazało się podczas badań pracy współczesnych kamieniarzy, jak istotna jest rola ręki niedominującej, czyli tej, która „tylko” trzyma kamień podczas obróbki. Podczas pracy kciuk wykorzystywany był znacznie częściej i musiał używać dużo więcej siły niż inne palce!

Dlatego istotne jest,  by od najmłodszych lat ćwiczyć dłonie i motorykę małą, która uzależniona jest od prawidłowej budowy i czynności układu ruchu oraz układu nerwowego. Musimy pracować nad funkcjonowaniem naszych dłoni, ponieważ nie jest to czynność wrodzona, a taka, którą nabywamy z wiekiem i która jest nam potrzebna do końca życia.

Autorka: Ewa Graniak-Wosinek

Artykuł sponsorowany przez grę „Łapkosztuczki-sztuczkołapki”

 

Zobacz inne wpisy

Planszówkowi Kurierzy
Aktualności

„Planszówkowi Kurierzy” już w sprzedaży

Dzieci czekają na elementy gier. Czy pomożecie dostarczyć je do ich domów? Kostki pociągiem, pionki ciężarówką, a może karty pojazdem elektrycznym? Sami decydujecie, co załadować