Wirus! Znane filmy o pandemiach

Znane filmy o pandemiach

Czy jesteś preppersem, czy spokojnym budowlańcem, czy szaloną panią bibliotekarką – nie ważne – ważne, że łączy nas to, że lubimy sięgać w przyszłość i starać się przewidywać co może nas spotkać w razie jakichś kataklizmów.

Tak samo jest z pandemią. Ludzkość zachodzi w głowę, jak będzie wtedy świat wyglądał. Teraz mogliśmy się na własnej skórze przekonać, być niemalże bohaterami wizji filmowych oraz pisarskich.

Do tej pory powstała chyba niezliczona ilość filmów i książek o pandemiach i wirusach. Główny motyw często jest podobny – nagle w dziwny sposób zaczynają umierać ludzie, jeden po drugim, i główny bohater ma zadanie – ocalić świat. Inna jest przyczyna pandemii i sposób ocalenia zdrowych. Wybrałam kilka filmów, które wywarły na mnie duże wrażenie i które są, moim zdaniem, warte obejrzenia.

Naszą podróż zaczniemy od serialu, który stał się już klasykiem – chodzi oczywiście o „The Walking Dead” (2010-2022). Jest to opowieść o bohaterach, którzy starają się przetrwać w postapokaliptycznym świecie opanowanym przez zombie, czyli ludzi przemienionych przez wirusa. Muszą wciąż uciekać przed hordami zombie oraz szukać sobie schronienia, ale także walczyć z innymi ocalałymi, którzy często okazują się być okrutniejsi od bezmyślnych zombiaków.

„Miasto ślepców” – film z 2008 roku podejmuje temat zamkniętej, wyizolowanej przez władze grupy chorych osób, które nie wiadomo z jakiej przyczyny nagle oślepły. I tu, w odizolowanej grupie rozgrywa się dramat – tu czas i miejsce nie mają znaczenia, nie ma już reguł, tworzą się nowe zasady. Tu jednak zamiast filmu warto sięgnąć po powieść pod tym samym tytułem, która dużo lepiej ukazuje świat – książka ma niezwykłą formę, która pozwala wczuć się w tragiczne przeżycia bohaterów.

 

Świetnym obrazem jest film z 2007 roku pt. „Jestem legendą”. Został wynaleziony lek, który miał być ratunkiem dla chorych na raka, a okazał się śmiertelnym wirusem. Przez niego umarło 94% ludzkości, a tylko 1% okazał się na niego odporny. Natomiast pozostałe 5% zamienił w krwiożercze mutanty. Główny bohater, wojskowy wirusolog, stara się stworzyć antidotum na tego zabójczego wirusa.

Filmem o tej tematyce, który zrobił na mnie największe wrażenie, jest „12 małp” z 1995 roku, z rewelacyjnymi rolami Brada Pitta i Bruca Willisa, w reżyserii Terrego Gilliama. Jest to majstersztyk pokazujący jak groźny może być wirus. Świetnie są tu przedstawione emocje, niemoc oraz ogromne starania, by zapobiec najgorszemu. Film jest bardzo mocny i świetnie wyreżyserowany – mamy tu wielopłaszczyznową mozaikę oraz wielowątkową zagadkę, które sprawiają, że ogląda się go z zapartym tchem.

Nie jest to tematyka łatwa i przyjemna… Pandemia to jedna z najgorszych sytuacji, jakie mogą spotkać ludzkość. Znaleźliśmy się obecnie w takich trudnych realiach i jedyne, co możemy zrobić, to stosować się do odgórnych zaleceń, by przetrwać. W takich chwilach pomocą w radzeniu sobie ze stresem i przygnębieniem mogą być gry planszowe, takie jak bestsellerowa karcianka „Wirus”, w której gracze starają się ochronić swoje organy przed tytułowym przeciwnikiem, jednocześnie stosując nieczyste zagrywki na swoich rywalach.

Autorka: Ewa Graniak-Wosinek

Artykuł sponsorowany przez grę „Wirus!”

Zobacz inne wpisy

Planszówkowi Kurierzy
Aktualności

„Planszówkowi Kurierzy” już w sprzedaży

Dzieci czekają na elementy gier. Czy pomożecie dostarczyć je do ich domów? Kostki pociągiem, pionki ciężarówką, a może karty pojazdem elektrycznym? Sami decydujecie, co załadować