Wirus! Nanotechnologia wkroczyła do gry

Nanotechnologia wkroczyła do gry

W 2021 roku w wydawnictwie Muduko premierę będą miały gry korzystające z przełomowego na skalę światową rozwiązania, które pozwoli użytkownikom zapomnieć o niebezpieczeństwie infekcji i w pełni oddać się rozrywce.

Rozwiązanie to łączy innowacyjne podejście dwóch dziedzin: poligrafii i nanotechnologii. Dzięki udziałowi tej ostatniej, udało się zachować niespotykany dotąd poziom bezpieczeństwa biobójczego lakieru – pozostaje on nieszkodliwy dla środowiska, bezzapachowy i obojętny dla użytkowników (w tym alergików).

Czym zajmuje się nanotechnologia?
Nanotechnologia zajmująca się produkcją mikroskopijnych (bardzo małych) konstrukcji, które później używane są w przemyśle i medycynie. Praca nad nimi przypomina trochę budowanie z klocków, tyle że zamiast kawałków drewna czy plastiku do tworzenia nanomateriałów wykorzystuje się pojedyncze atomy lub cząsteczki. Gotowe konstrukcje wyprodukowane dzięki nanotechnologii mają rozmiar od 1 do 100 nm. Dla porównania większość wirusów ma wielkość ok. 18 nm, a ludzki włos – grubość 60 000 nm.
Co ciekawe, to nie naukowcy stworzyli pierwsze nanomateriały. Od momentu powstania pierwszej komórki wszystkie organizmy żywe zajmują się nanotechnologią. W ciałach zwierząt i roślin cały czas pracują mikroskopijne maszyny tworzące z cząsteczek i atomów nanomateriały takie jak drewno, kości czy skóra. Zagadnienia te zgłębia osobna dziedzina o nazwie nanobiotechnologia.

Czy nanotechnologia może walczyć z chorobami?
Naukowcy mają nadzieję, że nanotechnologia zmieni sposób leczenia wielu chorób. Z nanomateriałów można stworzyć mikroskopijne kapsułki i otoczki. Lek zamknięty w takiej paczuszce trafiałby w sprytny sposób do wybranego celu. Dzięki temu atakowałby bakterie, wirusy lub komórki rakowe, nie szkodząc zdrowym komórkom. Większość znanych nam leków, walcząc z chorobą, jednocześnie uszkadza nasze organizmy. Zastosowanie nanotechnologii w produkcji leków mogłoby to zmienić.

 Czy w przyszłości będą nas leczyć mikroskopijne roboty?
Mikroskopijne roboty stworzone dzięki nanotechnologii nazywane są nanobotami. Naukowcy mają nadzieję, że w przyszłości – choć pewnie dość odległej – zostaną one wykorzystane do dbania o nasze zdrowie. Nanoboty mogłyby poruszać się po naszym ciele, zabijając wirusy, bakterie czy komórki rakowe. Może zastanawia was, jak walczyłyby z zagrożeniem? Takiego robota można wyposażyć na przykład w maleńką porcję antybiotyku. W momencie rozpoznania bakterii nanorobot zbliżyłby się do niej i błyskawicznie zaatakował, wstrzykując do jej wnętrza lek.

 Jak dziś nanotechnologia może chronić nas przed wirusami i bakteriami?
Nanocząsteczki są już teraz powszechnie wykorzystywane w medycynie. Co prawda mają dużo prostszą budowę niż nanoboty, ale mogą skutecznie uczestniczyć w walce z bakteriami i wirusami znajdującymi się na różnych powierzchniach. Większość z tych pożytecznych nocząsteczek zawiera w sobie atomy metali. Tworząc je, naukowcy wykorzystali właściwości srebra, złota, cyny lub cynku. Nanomateriały zawierające te metale mają zdolność zabijania bakterii. Dzięki nanotechnologii powstają kosmetyki, lodówki, pralki, a nawet majtki i skarpetki zawierające w sobie ochronne nanocząsteczki.

Złoto to wyjątkowo bezpieczny dla naszego organizmu metal. Z tego względu jego atomy są wykorzystywane do tworzenia nanocząsteczek, którymi pokrywa się protezy i implanty. Dzięki temu zapobiega się rozwojowi infekcji bakteryjnych. Właściwości ochronne srebra były znane już w starożytności. Monety zrobione z tego metalu wrzucano do wody, aby ją oczyścić ze składników wywołujących choroby. Dzisiaj nanocząsteczki srebra wykorzystuje się do tworzenia nowoczesnych materiałów chroniących przed bakteriami i wirusami. Znajdują one zastosowanie przy produkcji przedmiotów, których używamy każdego dnia, takich jak ulotki, maseczki, książki, a nawet gry karciane.

Zwykła powłoka, niezwykłe właściwości
Dzięki technologii opracowanej przez Fabrykę Kart Trefl we współpracy z naukowcami z Politechniki Warszawskiej gry wydane w tym roku pokryte zostaną specjalną powłoką lakierniczą – Biocidal Coating – która uniemożliwia rozwój wirusów, bakterii i grzybów na polakierowanych powierzchniach. Rozwiązanie to łączy innowacyjne podejście dwóch dziedzin: poligrafii i nanotechnologii. Dzięki udziałowi tej ostatniej, udało się zachować niespotykany dotąd poziom bezpieczeństwa biobójczego lakieru – pozostaje on nieszkodliwy dla środowiska, bezzapachowy i obojętny dla użytkowników (w tym alergików). Jednocześnie trwałość i skuteczność powłoki Biocidal Coating, udowodnione w testach, nie pozwalają groźnym patogenom zamieszkać na powierzchniach gier. Nad rozwiązaniem pozwalającym produkować gry wolne od drobnoustrojów pracowali badacze z Wydziału Inżynierii Materiałowej, słynący z innowacyjnego podejścia do codziennych problemów. Efektem badań jest lakier, który swoje biobójcze właściwości zawdzięcza aktywnemu działaniu nanocząstek srebra i miedzi osadzonych w porowatej nanoceramice, stabilizującej i wzmacniającej to działanie. Trwała powłoka lakiernicza niszczy wszystkie osiadłe na powierzchni zarazki, czyniąc karty i gry całkowicie bezpiecznymi, nawet w czasach pandemii! Dzięki niezawodnej technologii Biocidal Coating wreszcie będzie można zapomnieć o uciążliwym dezynfekowaniu gier tradycyjnymi metodami i z przyjemnością oddać się grze lub obserwować beztroską zabawę dzieci – bo gry od Muduko same zadbają o bezpieczeństwo użytkowników. O zastosowaniu opisanej technologii poinformuje specjalny znak graficzny, pozwalający łatwo rozpoznać produkty, które samodzielnie stawiają opór drobnoustrojom.

W tym roku w wydawnictwie ukaże się aż 25 tytułów opatrzonych znaczkiem Biocidal Coating, z czego 22 w ramach ulubionej dziecięcej serii Zu&Berry – będą to książeczki-harmonijki, książeczki na sznureczku i gry. Z innowacyjnej technologii skorzysta też kilka gier przeznaczonych dla starszych graczy.  Dodatkowo książeczki opatrzone będą prestiżowym certyfikatem Ecofriendly Game. Na każdym etapie ich powstawania zachowane zostały najwyższe standardy etyczne i ekologiczne, zaczynając od wyboru naturalnych materiałów, przez redukcję odpadów i zużycia energii podczas powstawania produktów, na przykładaniu wagi do ich biodegradowalności kończąc.

Co to oznacza dokładnie?
– książeczka powstała z surowców z FSC, których pozyskanie nie narusza bogactw biologicznych i struktury lasów,
– jest stworzona z użyciem bezpiecznych farb i klejów pochodzenia roślinnego,
– jest opakowana w kartonowe elementy (również certyfikowane znakiem FSC).

„Książeczka ekologiczna” jest więc produktem, który podczas wytwarzania, używania i wreszcie utylizowania wywiera jak najmniejszy wpływ na środowisko, znacznie mniejszy w porównaniu z tradycyjnymi grami. A wszystko przy zachowaniu jakości i estetyki na tym samym poziomie!

Autror: Sara Janowska – popularyzatorka nauki i młody naukowiec. Z wykształcenia farmaceutka. Obecnie doktoryzuje się na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie. W pracy naukowej zajmuje się poszukiwaniem nowych substancji o potencjale przeciwnowotworowym.

Artykuł sponsorowany przez grę „Wirus!”

 

Zobacz inne wpisy

Planszówkowi Kurierzy
Aktualności

„Planszówkowi Kurierzy” już w sprzedaży

Dzieci czekają na elementy gier. Czy pomożecie dostarczyć je do ich domów? Kostki pociągiem, pionki ciężarówką, a może karty pojazdem elektrycznym? Sami decydujecie, co załadować