Group 1555zxzxz

W co się ubrać? Historia domu mody Gucci

w co się ubrać

Nie tylko blogerki modowe i trendsetterzy znają wartość elitarnych strojów oraz dodatków stworzonych pod szyldem “Gucci”. Na przestrzeni lat produkty marki stały się szczególnie popularnym wskaźnikiem statusu majętności, a ubrania, torebki, czapki oraz buty są ochoczo noszone przez znane gwiazdy Hollywood, majętnych biznesmenów oraz członków rodziny królewskiej. Za ekskluzywnymi mokasynami ze złotą klamrą, przykuwającą uwagę torebką z charakterystycznym zielono-czerwonym przeszyciem oraz paskiem ze znanym każdemu logiem “GG”, kryją się rodzinne dramaty, spiski, a nawet morderstwo.

 

Pierwsze kroki

Ojcem marki jest urodzony w 1881 roku we Florencji Guccio Gucci, który w młodzieńczych latach wyjechał z Włoch do Wielkiej Brytanii, aby spróbować swoich sił jako boy hotelowy w pięciogwiazdkowym hotelu Savoy, położonym w samym centrum Londynu. Chłopiec bacznie przyglądał się ekskluzywnym torbom i walizkom, które należały do ówczesnej elity. Zainspirowany “wielkim światem” powrócił do rodzinnego domu i rozpoczął produkcję skórzanych siodeł, następnie w 1921 roku przy Via della Vigna Nuova otworzył pierwszy butik, a stworzone przez niego torby podróżne i walizki przykuwały uwagę przechodniów zaglądających w witrynę sklepu.

 

Spadkobiercy

w co się ubrać

Guccio z żoną Aidą doczekali się piątki potomstwa; jednej córki oraz czterech synów. Żeńska potomkini ani przez chwilę nie była brana pod uwagę przy planach rozwoju rodzinnego biznesu, a jeden z synów – Enzo, zmarł w wieku 9 lat. Pozostała trójka rodzeństwa Vasco, Rodolfo oraz Aldo z czasem prowadzili ze sobą zażarte sprzeczki dotyczące kierunku rozwoju firmy. Co prawda, Guccio nie dał swoim synom łatwego wejścia w biznes, bo każdy z potomków musiał zacząć od pracy jako zwykły sprzedawca w butiku i dopiero z czasem udowadniali, że zasługują na awans, ale szczególną nadzieję pokładał w swoim najstarszym synu Aldo. Chłopiec od młodzieńczych lat wykazywał niezwykły dryg do biznesu i to właśnie on po śmierci Gucciego, przejął stery w domu mody. Aldo był odpowiedzialny za ugruntowanie pozycji marki na rynku światowym poprzez ekspansję poza Europę. Ważnym elementem rozwoju “Gucci”, było wpuszczenie ubrań i dodatków na czerwone dywany. Rodolfo w przeszłości próbował swoich sił w aktorstwie, dzięki czemu poznał szereg gwiazd, które ochoczo promowały stroje w blasku fleszy.

 

Fenomen

Gucci z rozpędem wkroczyło na salony. Wylansowana przez Jackie Kennedy torebka do dziś jest jedną z najchętniej kupowanych torebek świata, mnogość jej wariantów wpasuje się w gusta nawet najbardziej wymagającej klienteli. Księżna Diana natomiast, szczególnie upodobała sobie model z bambusowymi rączkami, który w ostatniej kolekcji przeżywa swój renesans. Jeśli chodzi o modę męską to mokasyny skradły serca majętnych biznesmenów z Wall Street, a w dniu dzisiejszym ekstrawagancka forma (z futerkiem wewnątrz) widoczna jest na stopach gwiazd i celebrytów. 

 

Rodzinne perypetie

Ponoć apetyt rośnie w miarę jedzenia, a kolejne pokolenie rodu Gucci dorastało w dobrobycie sławie i przepychu, co sprawiło, że walka o władzę stała się nader zawzięta. Gdy Aldo zdecydował o przekazaniu firmy przybranej córce Patrizii, trzej synowie zdekonspirowali ojcowskie malwersacje podatkowe do skarbówki, za co ten trafił na rok do więzienia. Maurizio (syn Rodolfa) po śmierci ojca w 1983 roku, jako jedyny dziedzic przejął jego udziały, lecz niestety również w nim Aldo nie zobaczył potencjału na lidera światowej sławy domu mody. Niestety wuj miał rację.

Po śmierci Aldo i przejęciu firmy od jego synów Gucci zaliczyło niebagatelny kryzys. Wystawne życie Maurizia, brak nowych pomysłów i czasu dla marki, niemal doprowadziły do upadku modowego imperium. Niestety nie tylko w biznesie brak mu było szczęścia. Maurizio wziął ślub z Patrizią Reggiani, kobietą ekstrawagancką, kochającą pieniądze do granic możliwości. W przeciwieństwie do męża dorastała w biednej rodzinie, więc po wejściu w krąg bogatej socjety zaspokajała wszystkie najśmielsze zachcianki, przez co zyskała przydomek “Tutenhamon”, ze względu na swoją słabość do złota. To właśnie jej możemy przypisać słynne powiedzenie: “wolę płakać w rolls-royce’ie niż być szczęśliwą na rowerze”. Para doczekała się dwóch córek, lecz po 12 latach szczęśliwego małżeństwa Maurizio dopuścił się zdrady. Patrizii przyznano 500 tys. dolarów rocznie w ramach alimentów, lecz w swojej zachłanności uznała, że kwotę należy podwoić. Były mąż nie uległ prośbom żony i ogłosił, że ma w planach poślubienie ukochanej Paoli. Tutaj czara goryczy się przelała. Rozwścieczona żona zleciła zabójstwo byłego męża, a zabójca bez wahania wykonał misję. Wszystkie dowody wskazywały na byłą żonę, która została skazana na 26 lat więzienia (wyszła po 18 przez dobre sprawowanie). 

Losy Modowego Imperium

Rodzinne intrygi doprowadziły do przejęcia wszystkich udziałów przez arabską spółkę Investcorp w 1993 roku. Od tej pory losy marki stały się nieco bardziej stabilne, ale to dopiero wkroczenie Toma Forda za stery doprowadziło do pełnej reinkarnacji potencjału “Gucci”. Świat z zachwytem patrzył na rozwój imperium, a kobiece stroje o nieoczywistych krojach skradły serca majętnych tego świata. Gdy Tom Ford opuszczając szeregi domu mody, na dobre pożegnał się z marką, namaścił Alessandro Michele, aby zajął jego miejsce. Jego wizjonerskie podejście z równoczesnym zamiłowaniem do stylu retro, z marszu ujęły serca całego świata mody. Wartość Gucci w 2021 szacowana była na blisko 16 miliardów dolarów, wyniki więc mówią same za siebie. Marka jest na wznoszącej fali i nic nie zwiastuje, aby w najbliższych latach miało się to zmienić.

Autorka: Justyna Rogalska

Artykuł sponsorowany przez grę „W co się ubrać?”

Zobacz inne wpisy

Aktualności

Ruszyła przedsprzedaż gry „Multicity”

Wciel się w architekta przestrzeni miejskiej i zaplanują ją tak, żeby wybudować wszystkie dostępne obiekty w swoim kolorze. Multicity to prosta rodzinna gra logiczna, rozwijająca