Na zakupy. Czy zakupy z dzieckiem to zawsze przykry obowiązek?

Na zakupy z dzieckiem

Dzieci rzucające się na podłogę w sklepie z krzykiem, wielki płacz o lizaka, ucieczki między regałami… Czy można uniknąć tych trudnych dla rodzica (i dziecka) sytuacji? Na co zwrócić uwagę, kiedy chcemy wybrać się na zakupy z dzieckiem?

Zadaj sobie pytanie, czy musisz zabrać ze sobą dziecko

Odradzam wycieczki do wielkopowierzchniowych sklepów w czasie połogu, a więc z noworodkiem. Taka aktywność nie jest dobra ani dla maluszka, który dopiero co przyszedł na świat, ani dla ciała mamy po porodzie. Teoretycznie najłatwiej jest robić zakupy z niemowlakiem, który jeszcze nie chodzi – o ile chętnie siedzi w chuście czy w wózku. Teoretycznie, bo sklep to miejsce, w którym oddziałuje bardzo dużo bodźców, a mózg malucha nie potrafi jeszcze ich filtrować – chłonie wszystko, a później odreagowuje przy mamie – stąd te wszystkie „histerie”, których często jesteśmy świadkami w galeriach handlowych.

Jeśli więc możesz odpuścić sobie zakupy – zrób to. Wyślij partnera albo zrób zakupy on-line, a podczas spaceru wstąp jedynie do warzywniaka czy ulubionej piekarni.

Oczywiście, są sytuacje, w których nie masz innej opcji jak zabrać ze sobą dziecko – na co wtedy
zwrócić uwagę?

1. Kiedy iść na zakupy?

Wybierz ten moment w ciągu dnia, kiedy Twoje dziecko jest najbardziej współpracujące. Zwykle jest to rano, po śniadaniu, a jeśli w ciągu dnia, to po drzemce (a może w czasie drzemki?). Unikaj odwiedzania sklepów wieczorem, przed porą spania – silne pobudzenie układu nerwowego może spowodować trudności z zasypianiem. W niektórych sklepach wprowadzanie są godziny dla osób ze spektrum – wtedy światła są przytłumione, a muzyka wyłączona. To zdecydowanie przyjaźniejsze warunki dla malucha! Postaw też na porę, kiedy w sklepie nie ma tłumów.

2. Chusta, własny wózek czy ten sklepowy?

Tutaj wszystko zależy od wieku Twojego dziecka. Z maluszkiem zakupy w chuście są bardzo wygodne – dziecko czuje się bezpiecznie otulone, może wtulić się w mamę, kiedy ma dość świateł, ludzi i zapachów, a Ty masz wolne ręce. Własny wózek, jeśli jest akceptowalny, też jest OK! Sklepowe wózki są zwykle atrakcyjne dla nieco starszych dzieci, a już hitem są malutkie wózki na zakupy, które dziecko może samo prowadzić.

3. Spokojne dziecko w sklepie

Trzeba znaleźć patent na to, czym zająć dziecko podczas zakupów. Fajnie sprawdza się coś do jedzenia do rączki (u nas zwykle jest to tuba owocowa albo kabanosy), angażowanie dziecka we wkładanie towarów do wózka, zakup jakiejś zabawki czy innej małej rzeczy, która zajmie jego uwagę.

4. Przymierzanie ubrań z dzieckiem?

Jeśli planujesz wizytę w centrum handlowym i przymierzanie ubrań, skup się na kilku punktach, żeby zakupy nie rozciągały się zanadto w czasie. Wtedy jest szansa, że dziecko nie zdąży się znudzić i wytrzyma bez awantur. Jeśli możesz, weź kogoś do pomocy – mamę, koleżankę, partnera… Angażuj dziecko w czynności, pytaj o zdanie. A jeśli chcesz, żeby to dziecko coś przymierzyło, zadbaj o jego dobre samopoczucie i wyregulowanie emocji tuż przed. Jeśli wejdziesz do sklepu z marudnym
maluchem, zakupy będą dla wszystkich udręką.

5. Małe czy duże sklepy?

Im większy sklep, tym więcej bodźców i więcej pokus (świecące samochody, kolorowe cukierki, wystawy które kuszą wszystkim…). Łatwiej jest o spokojne zakupy w małym sklepie, w którym jest znajoma ekspedientka, niż w galerii handlowej, gdzie bardzo dużo się dzieje.

6. Co zrobić, kiedy dziecko się zgubi?

Ruchliwy przedszkolak, który chce eksplorować świat na własną rękę, coś ciekawego w polu widzenia i mamy gotowy przepis na zgubione dziecko. Warto zawczasu zadbać o to, aby dziecko znało imiona i nazwiska rodziców, a starsze – również numery telefonów. Przy okazji wizyt w sklepie warto opowiadać dziecku, że jeśli straci nas z oczu, może zgłosić się po pomoc do obsługi, pracowników czy ochroniarzy, a oni nadadzą komunikat przez głośniki. Kiedy dziecko się zgubi i my szukajmy u nich pomocy! Nie wołajmy dziecka po imieniu, ale słowami, które opisują jego wygląd, czyli „zaginął 4-letni chłopiec ubrany w niebieską koszulkę ze smokiem i brązowe krótkie spodenki”, to usprawni poszukiwania i uczuli innych dorosłych na to, co się dzieje.

Autorka: Monika Małgorzata Lis

Artykuł sponsorowany przez ekoksiążeczkę „Na zakupy”

Zobacz inne wpisy

Planszówkowi Kurierzy
Aktualności

„Planszówkowi Kurierzy” już w sprzedaży

Dzieci czekają na elementy gier. Czy pomożecie dostarczyć je do ich domów? Kostki pociągiem, pionki ciężarówką, a może karty pojazdem elektrycznym? Sami decydujecie, co załadować