Hotel pod pajęczą siecią. Fascynujący świat owadów

Fascynujący świat owadów

Owady nas irytują. Brzęczą, bzyczą, gryzą, powodują szkody w uprawach. Odganiamy się od nich, unikamy za wszelką cenę, nawet jeśli wymaga to stosowania mocnych środków chemicznych. A gdyby tak spojrzeć na nie z innej perspektywy, nie czubka własnego nosa, ale całości ekosystemu?

Owady stanowią najliczniejszą grupę zwierząt. Można je spotkać na lądzie, w wodzie, powietrzu, pod ziemią, a więc praktycznie wszędzie i w każdej strefie klimatycznej. Niektórzy szacują, że na jednego człowieka żyjącego na ziemi przypada… 250mln owadów! Naukowcy mówią, że gdyby człowiek nagle zniknął, planeta odetchnęłaby z ulgą. Ale gdyby to owady zniknęły, to skończyłoby się to katastrofą.

Owady odgrywają ogromną rolę w naszym ekosystemie: zapylają rośliny, oczyszczają glebę z resztek organicznych, poprawiają strukturę gleby, stanowią pokarm dla innych zwierząt (gadów, płazów, ptaków, ryb…). Korzystamy więc codziennie z ich pracy, ale też z produktów, które dają: z miodu, wosku (niezastąpione pszczoły!) czy nici jedwabnych, które produkuje nocny motyl, jedwabnik morwowy.

Pszczoły miodne są bezkonkurencyjne w ułatwianiu nam życia. Zapylają kwiaty, kiedy żywią się ich pyłkiem i nektarem, dzięki czemu możemy później cieszyć się dorodnymi owocami. Produkują miód, nazywany płynnym złotem: nie dość, że jest smaczny, to ma szereg właściwości zdrowotnych. A to nie wszystko! Jest przecież i propolis (działa jak antybiotyk), i pyłek (doskonały na odporność), i wosk, i mleczko…

Mrówki czy chrząszcze zjadają kleszcze, a te pajęczaki spędzają nam ostatnio sen z powiek, bo roznoszą groźną chorobę jaką jest borelioza. Drapieżne biedronki polują na mszyce, które niszczą nasze uprawy, zjadają też inne szkodniki. Chrząszcze też są postrachem dla mszyc, a poza tym zjadają… ślimaki, pierścienice czy stonkę ziemniaczaną. Ważki, które tak lubimy obserwować razem z moją córą nad rzeką czy jeziorem, zjadają komary.

Najbardziej zachwycają nas oczywiście motyle. W Polsce mamy ich aż 3 tys. gatunków. Zapylają kwiaty, a przy tym są takie piękne, że trudno od nich oderwać wzrok. Co do tego, że motyle są przepiękne, zgadzają się chyba wszyscy, ale przecież i inne owady są fascynujące! Żuki mają wspaniale mieniące się w słońcu pancerze. Mrówki uwijają się od rana do nocy, tworząc skomplikowane sieci tuneli i dźwigając swoje zdobycze: a to kawałek patyka, a to skrzydło chrabąszcza…  Ogromne pasikoniki nie raz przeskakują nam drogę, a później chowają się w trawy i grają swoją muzykę (żeby zwabić samicę). Świerszcz polny nie jest możne zanadto urodziwy (wygląda, jakby chodził w hełmie i ma trzecie oko nad czołem!), ale i on gra koncerty na łąkach jak prawdziwy muzyk.

 

Wystarczy położyć się na trawie, wyostrzyć wzrok, żeby przenieść się do innego świata. Ile w nim się dzieje! W tych zabieganych czasach to wspaniały trening uważności. Dzieci są w takich obserwacjach niestrudzone – o ile tylko zawczasu nie wpoimy im strachu czy obrzydzenia przed „robalami”. Potrafią godzinami wpatrywać się w maki, do których przylatują trzmiele, podziwiać żarłoczne gąsienice, które tylko czekają, aż przeobrażą się w motyle czy zwykłe muchy, które siadają na ręce i „kiziają” – jak mówi moja córa – „swoją trąbką”.

 

Na szczęście coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z tego, że owady trzeba raczej chronić, a nie zabijać. W miastach pojawiają się łąki kwietne, wysiewane to tu, to tam, aby pszczoły i motyle miały czym się żywić. Niektórzy zarządcy zieleni miejskiej decydują się na rzadsze koszenie trawników, co tez ma zbawienny wpływ (nie tyko) dla populacji owadów. Kolejnym dobrym pomysłem są hotele dla owadów, budowane tam, gdzie środowisko naturalne nie sprzyja zwierzątkom. W hotelu mogą znaleźć schronienie przed drapieżnikami, złożyć jaja, założyć gniazdo. Kiedy zakładamy ogród warto pomyśleć o owadach; wysiać sobie łąkę kwietną albo zasadzić kwiaty, które przyciągną pszczoły i motyle, postawić hotel – łatwo można go zbudować samemu, a raczej z całą rodziną, będzie to doskonała okazja na to, by opowiedzieć dzieciom dlaczego warto chronić owady i jak wiele im zawdzięczamy w codziennym życiu!

Autorka: Monika Małgorzata Lis

Artykuł sponsorowany przez grę „Hotel pod pajęczą siecią”

Zobacz inne wpisy

Planszówkowi Kurierzy
Aktualności

„Planszówkowi Kurierzy” już w sprzedaży

Dzieci czekają na elementy gier. Czy pomożecie dostarczyć je do ich domów? Kostki pociągiem, pionki ciężarówką, a może karty pojazdem elektrycznym? Sami decydujecie, co załadować